Biblioteka poleca…

Jakie macie plany na Sylwestra i Nowy Rok? A może by tak…. Książka?

Na przykład „Chłopiec z latawcem” Khaleda Hosseiniego? Jest to przełożona na 40 języków i sprzedana w milionach egzemplarzy książka, która przyniosła Hosseiniemu międzynarodową sławę. Już od pierwszych stron możemy się spodziewać, że to będzie wyjątkowa i bardzo emocjonalna historia. Przepiękna opowieść o przyjaźni, zdradzie i próbie naprawienia błędów przeszłości. Akcja toczy się w Afganistanie, którego nie znamy i który nam Europejczykom kojarzy się z fanatycznymi muzułmanami… Dwunastoletni Amir to syn zamożnego Pasztuna z Kabulu, którego otaczają sami mężczyźni. Chłopiec bardzo chce zyskać uznanie w oczach ojca, dlatego postanowił wygrać zawody w puszczaniu latawcy. Pomaga mu w tym starszy o rok Hasan, służący a jednocześnie najlepszy przyjaciel. Amir jest świadkiem napadu na Hasana przez miejscową bandę. Niestety z tchórzostwa i wyrachowania Amir nie staje w obronie przyjaciela, a nawet doprowadza do sytuacji, w której Hasan musi opuścić ich dom. Dwadzieścia lat później dorosły już Amir mieszka w USA, gdzie wyemigrował wraz z ojcem. Cały czas nie opuszcza go poczucie winy oraz świadomość własnej zdrady. Los daje mu szansę, by dokonać zadośćuczynienia. Musi zdobyć się na odwagę i powrócić do rządzonego przez talibów Kabulu, aby ocalić nie tylko siebie…
„Chłopiec z latawcem” to niesamowita książka. Czyta się ją jednym tchem, bardzo ciężko się od niej oderwać, jednocześnie przepełniona jest tyloma emocjami i bólem, który od razu nam się udziela. Na długo pozostaje w naszej pamięci. Zdecydowanie można o niej powiedzieć, że jest to „literatura piękna”.

Komentarze zamknięte.